MARI


Mari. 

Biegaczka i triathlonistka.

Pewnego dnia wyszła pobiegać. Do tej pory nie wróciła. A to było gdzieś latem 2011...

Po dwóch latach biegania przebiegła swój pierwszy maraton, a po trzech wystartowała w triathlonie na dystansie 1/2 Ironman. 

Potem zakochała się w bieganiu po górach. I w tych górach postanowiła zostać na dłużej.

Jednak od czasu do czasu wraca na niziny, aby się zmęczyć na asfaltowych trasach oraz przypomnieć sobie jak to jest po kolei: płynąć, kręcić i biec w trupa. 

Czasami nawet coś o tym napisze ;)


ŻYCIÓWKI - BIEGANIE:

Maraton: 03:46:42 (15. Poznań Maraton, październik 2014 r. )

Półmaraton: 01:37:43 (13. PZU Półmaraton Warszawski, marzec 2018 r.)

10 km: 46:10 (Bieg Niepodległości Oborniki, listopad 2016 r.)

5 km: 21:46 (I Szamotulska Nocna Piątka, czerwiec 2018 r.)


ŻYCIÓWKI - TRIATHLON:

1/4 IM: 02:49:54 (Triathlon Sieraków, maj 2017 r.)

1/2 IM: 05:50:43 (Poznań Triathlon, lipiec 2014 r.)

Olimpijka: 02:46:36 (Triathlon Pniewy, czerwiec 2018 r.)

2 komentarze: