Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2016

Bieg Niepodległości Oborniki. Dyszka nieidealna.

Od czasu połówki idealnej sporo się wydarzyło. Najpierw było świętowanie połówki idealnej. Potem był wyjazd na drugi koniec Polski i Łemko Maraton. Potem było świętowanie Łemko Maratonu i takie już ogólne posezonowe świętowanie na przemian z ogarnianiem przeprowadzki. W tym sportowym życiu puściły mi nieco hamulce, w poczuciu, że swoje to ja już zrobiłam, a przecież muszę się zregenerować, nabrać świeżości, zanim się zabiorę za konkretny plan treningowy, konkretny odpoczynek dla ciała i głowy się przyda. Grzeszyłam winem i czekoladą, oj bardzo. Jednak odpocząć się finalnienie dało. W życiu pozasportowym musiałam ogarnąć przeprowadzkę siebie i miejsca pracy, a kulminacja tego miała miejsce w ten weekend, kiedy przypadała dyszka. W zasadzie gdyby nie to, że jechałam z zacną ekipą KB Szamotuły, pewnie wyjazd bym odpuściła w imię pracy, której miałam całkiem sporo do wykonania. Tak się jednak stało, że do Obornik pojechałam i na starcie Biegu Niepodległości, niekoniecznie zawarta i gotowa…